07 08
- Dzwoniła?
- Nie. A do ciebie?
- Też nie.
Znów zabrałam się za szorowanie blatów kuchennych, które pomału zaczynały tracić kolor. Po raz kolejny zastanawiałam się, czy kwiatek na parapecie nie powinien stanąć trochę bardziej z boku. Kiedy zapytałam o to męża odpowiedział, że jak zrobię tak będzie dobrze, co jak zwykle odebrałam, jako wiarę w moje umiejętności dekoracyjne… Usiadłam przy stole i wpatrywałam się w gazetowe literki. Mąż siedział obok. Po chwili dołączył do nas Kubuś i zapytał:
- Kiedy Ania wróci?
- Za tydzień. Mówiliśmy Tobie, że wyjechała na 7 dni. To już niedługo – odpowiedzieliśmy zgodnie. Czytaj dalej »
Ostatnie komentarze