Akcja paszport

Wakacje Komentarze (1) »

Na dworze coraz cieplej, wreszcie przyszło prawdziwe lato. Ania z radością ubrała dziś sukienkę na ramiączkach i prawie poczuła się, jak na plaży. A ja pomyślałam, że już niedługo będziemy na prawdziwej plaży, po szczególnie długiej zimie i jeszcze dłuższej wiośnie uciekniemy stąd i oddamy się w pełni wakacjom. Im dłużej o tym myślałam, tym cieplej robiło się w sercu, a jednocześnie zaczynał się mętlik w głowie, co trzeba będzie jeszcze przygotować. Nasz wyjazd planujemy dopiero w sierpniu, ale… I w tym momencie przypomniałam sobie o paszportach dzieciaczków.

Oboje mieli wyrabiany ten, jakże ważny dokument, jak byli małymi robaczkami. Pamiętam, że Anię najtrudniej było usadowić na krzesełku (żeby nie spadła i jeszcze na dodatek prosto siedziała), nie wspominając już o utrzymaniu Kuby w bezruchu przez sekundę. Paszporty oboje mają wydane na 10 lat, także, jak wydawało mi się każdy myślący człowiek, nie brałam pod uwagę, że może być ważny paszport – nieważnym dokumentem. A jednak… Przypomniałam sobie, jak w zeszłym roku Pani na lotnisku, w okropnym mundurku ze sztucznie przyklejonym uśmiechem łaskawie przepuszczała nas przez bramkę, wskazując na zdjęcia i postacie naszych dzieci. Owszem uśmiechnięte buźki z fotografii prawie w niczym nie przypominają naszych „dorosłych” dzieciaków, ale skoro ważny urzędnik wydał paszport rocznemu dziecku na 10 lat to chyba wiedział co robi. Czytaj dalej »

Silnik: Wordpress - Theme autorstwa Sweet angels.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj